#16. Kiedy pada deszcz - Lisa De Jong

Niektórzy ludzie są w naszym życiu od zawsze. Znają nas lepiej niż siebie samych, nasze codzienne nawyki, plan dnia, ulubione zajęcia, czy to w jakiej postaci przygotowane jajka lubimy jeść na śniadanie. Obserwując nasze gesty, spojrzenia, czy grymasy potrafią powiedzieć w jakim jesteśmy nastroju, nawet przewidzieć co za chwilę zrobimy i mimo iż czasem zdarza nam się ich wkurzyć i tak stoją przy naszym boku. Pomimo i wbrew wszystkiemu.
Są też tacy, których znamy od lat i choć w jakimś stopniu stają się stałym elementem naszej codzienności, wcale nie są nam bliscy. Tacy ludzie mijają nas na ulicy, na szkolnym korytarzu, czy na mieście. Być może znają nasze imię i jadają z nami na tej samej stołówce, ale tak naprawdę nic o nas nie wiedzą. Takie osoby potrafią jednym czynem, czy słowem w przeciągu kilku koszmarnych minut roztrzaskać na drobne nasze życie i zabić w nas ducha.
Ale czasami na naszej drodze staje ktoś, kto pojawia się w naszym życiu tylko na chwilę. Nie zna naszej przeszłości i nie wie kim jesteśmy dzisiaj, ale wkracza w nasz świat bez ostrzeżenia, przewraca wszystko do góry nogami i od nowa układa cegiełki według własnego uznania, całkowicie zmieniając nie tylko nasze życie i nas samych, ale przede wszystkim naszą przyszłość. 
Jedni nazywają to przeznaczeniem, inni powiedzą, że to cud, a jak widzi to Lisa De Jong? Dowiecie się na kartach stworzonej przez nią pięknej historii, w której deszcz to nie tylko kaprys pogodowy.

„Nie mogę pozwolić, by ktoś przeze mnie cierpiał. Każdy powinien trzymać się ode mnie z daleka, ponieważ wiem, że w końcu go zawiodę.” 

Kiedy pada deszcz to kolejna powieść zaliczana do tak popularnego w ostatnim czasie nurtu New Adult, gdzie bohaterami są młodzi ludzie, którzy niosąc na barkach ciężar dramatycznej przeszłości i usiłując uporać się ze swoim poturbowanym, nieubłaganie kruszącym się tu i teraz, wkraczają w dorosłość, będącą najtrudniejszym etapem ich życia.
Już od pierwszych stron poznajemy świat widziany oczami Kate. Dziewiętnastoletniej dziewczyny z małego miasteczka, która dwa lata temu, w obliczu traumatycznego wydarzenia z pogodnej i szczęśliwej nastolatki, stała się zamkniętą w sobie, zdystansowaną i przygaszoną młodą kobietą, która wciąż rozpamiętuje przeszłość i skutecznie odpycha od siebie nie tylko prących do przodu rówieśników, ale przede wszystkim najbliższych. W tym również mieszkającego po sąsiedzku Beau Bennetta, który od lat jest jej wielką miłością i najlepszym przyjacielem. Kiedy jednak przeddzień swojego wyjazdu na studia Beau urzeczywistnia jej marzenie i wyznaje swoje uczucia, Kate nie jest już tą samą osobą i nie potrafi dać mu tego, czego chłopak od niej oczekuje. Mimo iż z całego serca pragnie poczuć się kochana, nie ma w sobie na tyle odwagi by się przed nim otworzyć i odkryć głęboko skrywane sekrety, które odmieniły ją na zawsze. Ich przyjaźń staje, więc pod znakiem zapytania, Beau wyjeżdża studiować do innego miasta, a Kate wybiera to, co jest jej znane i co wydaje się bezpieczne – zostaje w rodzinnym miasteczku, żyjąc w cieniu, tak jak do tej pory, ostrożnie i spokojnie. To właśnie wtedy na jej drodze staje Asher Hunt. Tajemniczy, przystojny chłopak, z aroganckim uśmiechem i urzekającym szaroniebieskim spojrzeniem. Jest dla Kate jak świeży powiew wiatru w pozbawionej powietrza czasoprzestrzeni, w jakiej utknęła. Nie jest częścią tego miasteczka, ani przeszłości, o której dziewczyna próbuje zapomnieć, nie szuka też dawnej Kate, która odeszła w tamtej deszczowy wieczór przed dwoma laty, ale skupia się na teraźniejszości i powoli, odsłaniając warstwa po warstwie, stara się poznać tę młodą kobietę, jaką jest teraz. To sprawia, że Kate lgnie do niego wbrew wszystkiemu, otwiera przed nim drzwi do swojego świata i pozwala by nawiązała się między nimi głęboka, niemożliwa do rozerwania więź. Jej historia, która nagle została przerwana tamtej feralnej nocy ma szansę doczekać się dalszego ciągu, ale kiedy los chwyta za pióro i stawia kolejne słowa w scenariuszu, na jaw wychodzi pewien sekret i ponownie stawia jej rzeczywistość na głowie. Pytanie brzmi tylko, ile takich niszczycielskich huraganów człowiek jest w stanie znieść?

„Żyjesz, ponieważ pozwoliłaś mi się kochać. Sama podjęłaś decyzję, by dalej oddychać ... Ja jedynie pomogłem ci znaleźć siłę, by nabrać powietrza.” 

Lisa De Jong stworzyła piękną, ale przepełnioną smutkiem historię, doprawioną słodko-słonym smakiem prawdziwej, intensywnej miłości. Historię, która wzbudza naprawdę skrajne emocje, by ostatecznie doprowadzić czytelnika do momentu, kiedy nie będzie potrafił powstrzymać łez, a wrażenie ucisku w gardle stanie się z każdym słowem coraz bardziej obezwładniające. Po poznaniu opisu stworzonego do książki można by się spodziewać miłosnego trójkąta, ale mimo wewnętrznych rozterek głównej bohaterki i nachodzących ją refleksji, autorka skupiła się przede wszystkim na budowaniu relacji pomiędzy Kate a Asherem, bo Kiedy pada deszcz to po prostu romantyczna opowieść, obdarta z nachalności, niepotrzebnej słodkości i lukrowania, naładowana emocjami i nadzieją, tak potrzebną przy próbie radzenia sobie z niełatwą codziennością. Pisarka konfrontuje nas z losami dwójki młodych ludzi, którzy starają się poukładać jakoś swoje życie, gdzie nic nie jest na swoim miejscu, a w całym tym otaczającym ich bałaganie jedynie łączące ich głębokie uczucie wydaje się być czymś właściwym. Mamy okazję zobaczyć jak wielka siła drzemie w miłości, która nadchodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy i mimo iż potrafi przysporzyć nam nieporównywalnego z niczym cierpienia, jednocześnie przywraca nas do życia, udowadnia nam, że nasze serce wciąż bije i pomaga pokonać paraliżujący wręcz strach. A dopełnieniem tego wszystkiego z pewnością są wykreowane przez De Jong postaci, na których nie sposób pozostać obojętnym i którym z całego serca kibicujemy. Autorka dołożyła starań by nakreślić portrety bohaterów, przede wszystkim autentycznych i niepozbawionych słabości. Poznajemy pogubioną w swoim świecie (a momentami nawet odrobinę irytującą) Kate, która przez ostatnie dwa lata żyła w przeświadczeniu, że gdzieś coś lub ktoś tylko czeka na to, by ponownie zadać jej ból, więc ukryła się w stworzonym przez siebie labiryncie z mnóstwem zawiłych korytarzy, utrudniających komukolwiek dotarcie do niej. Problem pojawił się, gdy zrozumiała, że tkwiąc w samym środku tego błędnego koła, traci to co najlepsze i podjęła próbę wydostania się z tego gąszczu, a to okazało się potwornie trudne. To właśnie w momencie, gdy ogarnęło ją zwątpienie, dostała od losu prezent w postaci osobistego anioła stróża, którym stał się Asher. Ten młody, ale całkowicie obcy dla niej człowiek zobaczył więcej niż ci, którzy byli nieustannie u jej boku i stał się jej bratnią duszą. Był światłem w mroku, ukojeniem w bólu, źródłem siły i odwagi do stawienia czoła demonom. Otworzył jej oczy na to, czego nie chciała widzieć, nauczył ją znów oddychać i popchnął do przekraczania własnych granic. Dał jej nadzieję, ocalił ją przed nią samą i tchnął w nią życie. Po prostu ją pokochał i zamienił zło, czyhające na to by wyleźć w najmniej odpowiednim momencie, na najpiękniejsze wspomnienia. 

„Acher Hunt przywrócił do życia prawdziwą Kate”

Kiedy pada deszcz jak na prawdziwe New Adult przystało, to nie jest tylko kolejne love story, ale historia, która skłania  do refleksji i niesie ze sobą mądre przesłanie. O tym, że czasem musimy pozwolić odejść tym, na którym nam zależy i zacząć żyć bez ich obecności, by dowiedzieć się kim jesteśmy i nauczyć się oddychać samodzielnie. O tym, że nie warto tracić czasu na przesiewanie życia przez sitko, bo nie mamy kontroli nad tym co nas spotyka, ale możemy decydować jak to przyjmiemy i spożytkować energię na to na co mamy wpływ. To przede wszystkim wzruszająca opowieść o uczeniu się miłości, o dawaniu sobie drugiej szansy, o odnajdywaniu powodu do tego by żyć intensywnie i o zrozumieniu własnych uczuć.
Z czystym sumieniem polecam więc nie tylko każdemu miłośnikowi gatunku, ale również tym, którzy kochają piękne historie o miłości i nie wstydzą się przy tym wylewać łez.

"Find me here, speak to me
I want to feel you, I need to hear you
You are the light that's leading me to the place
Where I find peace again
You are the strength that keeps me walking
You are the hope that keeps me trusting
You are the life to my soul
You are my purpose
You're everything..."


RAIN Series:
l KIEDY PADA DESZCZ l KIEDY WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA l KIEDY POZOSTAJE ŻAL l
_______________________________________________
Lisa De Jong, Kiedy pada deszcz, stron 550, FILIA, 2016
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza